Odrobina zabawy z platformą Mozilla
W czasie ferii, tj. ca. miesiąc temu pozwoliłem sobie na odrobinę zabawy przy pisaniu aplikacji w oparciu o platformę Mozilli. Cel był szczytny, ponieważ potrzebowałem wygodnego narzędzia do katalogowania plików audio, a skrypt PHP już dawno przestał robić to dobrze, o konfigurowalności nie wspomnę.
Faktem jest, że takie pisanie to prawdziwe RAD - nie mając dotąd żadnych większych doświadczeń z XUL-em, w ciągu jakichś 3 dni złożyłem coś, co działa, mało tego - działa tak jak chciałem ;-)
Aplikacja o wdzięcznej nazwie MkCtl produkuje listing podkatalogów katalogu o podanej ścieżce (nawet jest przycisk Przeglądaj), rozbija nazwy wg zdefiniowanych filtrów i zapisuje ów listing w formacie CSV. Do szczęścia brakuje jednak kilku ficzerów, np. otwierania katalogu wskazanego na liście (bez wklepywania ręcznie ścieżki), listy wyświetlanej jako xulowe tree, jakiegoś menu kontekstowego, focusu na button Odśwież etc. W międzyczasie pojawił się pomysł przeniesienia bazy zbiorów muzycznych z Excela (odpalanie tego za każdym razem nie jest wygodne, szczególnie zaś nie było, kiedy pod Linuksem używałem OpenOffice) do bazy danych o interfejsie webowym. Zapewne będzie to baza SQLite na moim domowym Apache'u, co przy okazji uczyni ją dostępną również poza domem. No chyba że przypadkiem wyłączę komputer... Wtedy też chciałbym zastanowić się nad sprzężeniem aplikacji bezpośrednio z bazą.
Reasumując, polecam tę zabawę każdemu, kto miałby ochotę szybko i wygodnie zmajstrować jakąś prostą aplikację, a szczególnie jeśli mamy doświadczenie (no, moje było raczej mocno przeciętne :P) z JavaScriptem i XML-em. Jako runtime może służyć XULRunner (jak w moim przypadku), choć jeśli ktoś ma odrobinę cierpliwości, zawsze może wyprodukować sobie rozszerzenie dla Firefoksa. Sam mam teraz różne większe plany padające w tym kierunku, ale co i kiedy, jeśli w ogóle, z nich wyjdzie to się jeszcze okaże.
